Wikipedia - kopia Wikipedii, wolnej encyklopedii
Elektryczny model Słońca - zaproponowana w 1979 roku przez Ralpha E. Juergensa hipoteza funkcjonowania Słońca. W pracy swej powołuje się on na prace dotyczące przepływu prądu elektrycznego w plazmie Hannesa Alfvéna i Immanuela Velikovskiego. Hipoteza Juergensa jest krytykowana jako pełna sprzeczności i wybiórczo traktująca obecny stan wiedzy fizyki[1] W tym artykule pojawiły się wątpliwości odnośnie poniższego fragmentu (patrz przypisy), które wymagają szerszego przedyskutowania. Jeśli chcesz wypowiedzieć się w tej sprawie lub zobaczyć dyskusję, wejdź na stronę: Wikipedia:RFC/Elektryczne Słońce. Według obecnie obowiązującej teorii na temat Słońca, jest ono reaktorem nuklearnym, który w procesie przemiany wodoru w hel wytwarza energię. Tradycyjna teoria termonuklearna [2] nie jest w stanie wyjaśnić dlaczego powstają ciemne plamy na Słońcu [3], dlaczego korona słoneczna w ogóle istnieje i dlaczego ma tak wysoką temperaturę. Nie poznano też dokładnie mechanizmu podgrzewania zewnętrznych warstw słonecznej atmosfery do temperatur rzędu miliona kelwinów [4]. Standardowy model zakłada, że wnętrze Słońca jest gorące i ma temperaturę rzędu kilku milionów kelwinów, która to temperatura wynika zarówno z wytwarzania energii w procesach termonuklearnych, jak i siły grawitacji[5]. Elektryczny model Słońca wyjaśnia zjawiska zachodzące na Słońcu za pomocą prądów elektrycznych, wyładowań i praw elektryczności[6]. Model ten jest odrzucany przez wielu naukowców ponieważ zakłada, że we wnętrzu gwiazd nie występują termonuklearne procesy syntezy helu, ale gwiazdy są miejscami, które odbierają płynący przez Wszechświat w wielu strumieniach prąd elektryczny [7]. Hamowanie naelektryzowanych cząsteczek w atmosferze Słońca ma ją rozgrzewać do milionów stopni i wyjaśnia dlaczego powierzchnia Słońca jest stosunkowo chłodna [8]. Inną kwestią sporną, wg twórców tej teorii, jest grawitacja. Głoszą oni że, elementem potwierdzającym teorię elektryczną ma być brak wykrycia fal grawitacyjnych, postulowanych w modelu standardowym. Plamy na Słońcu to, wg elektrycznej teorii, wewnętrzne warstwy gwiazdy, które odkrywane są w wyniku przepływu większej ilości energii, co powoduje, że w ich otoczeniu występuje bardzo silne pole magnetyczne wytwarzane przez dopływający prąd. Gdy dopływa więcej energii z dalekich obszarów kosmosu - powstają plamy. Wraz z pojawieniem się plam na Słońcu jest ono bardziej aktywne, a co za tym idzie także cieplejsza staje się korona słoneczna, która emituje w otaczającą ją przestrzeń więcej ciepła. Zgodnie z tą teorią wnętrze Słońca, najprawdopodobniej w ogóle nie dostarcza ciepła na zewnątrz i nie zachodzą tam reakcje nuklearne. Przestrzeń kosmiczna w ponad 99% wypełniona jest plazmą[potrzebne źródło], a ta z kolei bardzo dobrze przewodzi prąd elektryczny. Elektryczne doświadczenia z plazmą są w pełni skalowalne od jednostek nano, przez metry po odległości kosmiczne. W lampach plazmowych można dostrzec podwójne skręcające się wiązki przepływającego prądu zwane prądami Brikelanda. Właśnie dlatego plamy słoneczne zawsze pojawiają się parami i mają odwrotne pole magnetyczne. Wiele eksperymentów z plazmą przeprowadzonych w laboratoriach jest zdumiewająco podobne do zjawisk obserwowanych w kosmosie, co ma stanowić o prawdziwości teorii. Hipoteza elektrycznego kosmosu próbuje wyjaśnić również inne fenomeny występujące w Układzie Słonecznym, w tym wzrastanie prędkości wiatru słonecznego wraz z rosnącą odległością od Słońca oraz mechanizmy powstawania warkoczy komet[potrzebne źródło] [edytuj] Zobacz też[edytuj] Źródła
Przypisy
|