| Wikipedia - kopia Wikipedii, wolnej encyklopedii Plebiscyt na Górnym Śląsku 20 marca 1921 - jeden z dwóch[1] plebiscytów dotyczących pogranicza polsko-niemickiego, które wyznaczono w 1919 r. w wersalskim traktacie pokojowym, kończącym I wojnę światową. Plebiscyt był poprzedzony dwoma powstaniami ludności Śląska, domagającej się przyłączenia go do Polski (powstania śląskie).
[edytuj] Organy plebiscytowe
Legitymacja uprawniająca do dokonania spisu głosujących w planowanym plebiscycie na Śląsku Cieszyńskim z 1920 r.
Plebiscyt był nadzorowany przez Międzysojuszniczą Komisję Rządzącą i Plebiscytową na Górnym Śląsku z siedzibą w Opolu. Na czele tej angielsko-francusko-włoskiej Komisji stał generał francuski Henri Le Rond. Zastępcą Le Ronda był gen. Armando de Marinis (Włoch), Wielką Brytanię reprezentował płk Harold Percival. Do Komisji byli oddelegowani przedstawiciele Polski, Niemiec, Watykanu i Czechosłowacji. Polskę reprezentował konsul generalny Daniel Kęszycki. Oprócz przeprowadzenia plebiscytu Komisja miała później na podstawie jego wyników zaproponować podział spornego terytorium. Zadaniem Komisji i towarzyszących jej wojsk alianckich było dopilnowanie prawidłowego przebiegu kampanii plebiscytowej i samego głosowania oraz utrzymanie porządku i spokoju. Dowódcą tych wojsk był gen. Gratier. Polska i Niemcy zaczęły tworzyć organy plebiscytowe od lutego 1920 r. W Bytomiu powstał Polski Komisariat Plebiscytowy (PKPleb.) z Wojciechem Korfantym na czele. Jego siedziba znajdowała się w Hotelu Lomnitz. Zastępcami Korfantego byli: Konstanty Wolny (CHZL), Józef Rymer (NPR) i Józef Biniszkiewicz (PPS). Na czele Niemieckiego Komisariatu Plebiscytowego (Plebiszit - kommissariat fur Deutschland) stanął burmistrz Rozbarku dr Kurt Urbanek. Siedziba niemieckiego Komisariatu znajdowała się w Katowicach w hotelu "Centralnym" przy ul. Dworcowej. Ponadto na terenie plebiscytowym działały powiatowe i gminne komitety plebiscytowe. Na czele powiatowych komitetów stali komisarze powiatowi, a na czele gminnych - mężowie zaufania. Jeden z Polskich Podkomisariatów Plebiscytowych działał w Katowicach na Heinzelstraße (dzisiejsza ulica Plebiscytowa). Przygotowania zabezpieczały po stronie polskiej Polska Organizacja Wojskowa, a następnie Centrala Wychowania Fizycznego i Dowództwo Obrony Plebiscytu, a po stronie niemieckiej Kampforganisation Oberschlesien (Organizacja Bojowa Górnego Śląska). W związku z nasilającym się terrorem niemieckim w trakcie przygotowań do plebiscytu wybuchło II powstanie śląskie. Po jego zakończeniu Komisja Międzysojusznicza opracowała regulamin plebiscytowy, który został ogłoszony w częściach, w dniu 30 grudnia 1920 oraz 23 i 28 lutego 1921 (regulamin opublikowano w nr 12, 14 i 15 "Gazety Urzędowej Górnego Śląska"). Po drugim powstaniu utworzono także polsko-niemiecką policję plebiscytową - Abstimmungspolizei, tzw. Apo. [edytuj] Przebieg kampanii plebiscytowejPrzygotowania do plebiscytu odbywały się w atmosferze terroru. Wiosną 1919 roku została utworzona niemiecka policja bezpieczeństwa - Sicherheitspolizei, w skrócie SiPo, powszechnie zwana "zycherką". W rzeczywistości była to jedna z organizacji stworzonych w obawie przed ewentualnymi postanowieniami konferencji pokojowej, które mogły zabronić Niemcom posiadania własnej armii. Jej zadaniem było zakamuflowanie kadry wojskowej. Policja ta przejęła niektóre zadania wojskowe, m.in. strzegła granicy z Polską. SiPo utrudniało kontakty na tejże granicy, a jednocześnie ułatwiało napływ niemieckich bojówkarzy i transport broni na Górny Śląsk poprzez linię demarkacyjną oddzielającą ten teren od Rzeszy. Po zawarciu traktatu wersalskiego aliancka Rada Najwyższa nakazała Niemcom rozwiązanie SiPo do kwietnia 1920 roku. Decyzję tę jednak zignorowano, zaś po przybyciu Komisji Międzysojuszniczej i opuszczeniu Śląska przez znienawidzone przez Polaków oddziały Grenzschutzu, Sicherheitspolizei stała się jedyną zorganizowaną siłą wojskową strony niemieckiej na obszarze plebiscytowym. Zgodnie z tajnymi dyrektywami płynącymi z Berlina jej funkcjonariusze dopuszczali się aktów przemocy wobec działaczy polskich, utrudniali ich legalne działanie, stosowali terror i zastraszanie. Napięcie wzrastało od połowy kwietnia 1920 roku. W dniu 25 kwietnia 1920 roku odbyły się wiece protestacyjne ludności polskiej w Bytomiu, Gliwicach, Katowicach, Królewskiej Hucie (Chorzowie), Mysłowicach, Pszczynie, Radzionkowie, Rudzie, Rybniku, Wirku, Wodzisławiu, Zaborzu i Zabrzu. Domagano się m.in. likwidacji SiPo. W kilka dni później doszło do starć bojówek niemieckich z ludnością polską uczestniczącą w wiecach rocznicowych upamiętniających uchwalenie Konstytucji 3 maja. Równocześnie młodzież szkolna w kilku powiatach podjęła strajk domagając się równouprawnienia języka polskiego w szkołach. W nocy 27/28 maja niemieckie bojówki, przy braku reakcji SiPo, dokonały zbrojnej napaści na Hotel Lomnitz, siedzibę PKPleb. Atak został odparty przez grupę pracowników komisariatu, ale budynek uległ uszkodzeniu. Podobne ataki miały miejsce na siedzibę Polskiego Komisariatu Plebiscytowego, a następnie gmach konsulatu Rzeczypospolitej w Opolu. Zdemolowano lokale powiatowych Polskich Komitetów Plebiscytowych (m.in. w Głogówku i Koźlu), wskutek czego ich siedziby trzeba było przenieść odpowiednio do Strzeleczek i do Ciska. Niemcy reagowali też żywiołowo na restrykcje wprowadzane wobec nich przez gen. Le Ronda. Organizowali wiece antyfrancuskie, np. w Opolu, gdzie 14 kwietnia Komisja Międzysojusznicza ogłosiła stan wojenny. W sierpniu 1920 r. niemieckie władze plebiscytowe zaostrzyły działalność antypolską, a Polacy antyniemiecką. 17 sierpnia 1920 r. rząd niemiecki zażądał od Międzysojuszniczej Komisji Plebiscytowej ogłoszenia neutralności Górnego Śląska w związku z toczącą się wojną polsko-bolszewicką, które to żądanie zostało spełnione. Wiadomości o zbliżaniu się wojsk bolszewickich pod Warszawę ośmieliły także niemieckich patriotów. Bojówki niemieckie zaatakowały siedzibę powiatowego inspektora Międzysojuszniczej Komisji - pułkownika Blancharda, przy ul. Warszawskiej w Katowicach. Żołnierze francuscy użyli broni, zabijając 10 napastników. W odwecie Niemcy w bestialski sposób zamordowali działacza polskiego, doktora Andrzeja Mielęckiego, który niósł pomoc rannym. 18 sierpnia bojówki niemieckie zaatakowały i zniszczyły lokal Polskiego Komitetu Plebiscytowego w Katowicach, który mieścił się w hotelu "Deutsches Haus" (na rogu dzisiejszych ulic Wojewódzkiej i Plebiscytowej). Jego przewodniczący doktor Henryk Jarczyk i inni pracownicy zostali bestialsko pobici. Reakcją na te wydarzenia był wybuch w nocy z 18 na 19 sierpnia drugiego powstania śląskiego. Trwało ono do 25 sierpnia. W wyniku tego wystąpienia Polakom udało się wywalczyć pewne ustępstwa. Zlikwidowano SiPo, a na jej miejsce wprowadzono polsko-niemieckie oddziały policji Apo (Abstimmungpolizei). Wprowadzono dwujęzyczność w urzędach, a w szkołach - nauczanie w języku polskim. Ustanowiono przy każdym sojuszniczym kierowniku władz administracyjnych w powiecie doradcę polskiego, którego zadaniem była obrona interesów ludności polskiej. W takiej atmosferze obie strony prowadziły akcję propagandową. W Polsce powstawały komitety, które starały się nieść pomoc rodakom zza kordonu. Zbierano pieniądze, opracowywano i przesyłano materiały propagandowe. Utworzono Centralny Komitet Plebiscytowy z marszałkiem sejmu Wojciechem Trąmpczyńskim na czele, który miał koordynować przygotowania. Akcję propagandową prowadzono również na terenie Niemiec, gdzie przebywali liczni emigranci z Górnego Śląska. Utworzono tam specjalne biura plebiscytowe, co spotkało się z przeciwdziałaniem Niemców. We Wrocławiu powstało Towarzystwo Opieki nad Górnoślązakami, które zajmowało się odszukiwaniem adresów zamieszkujących Dolny Śląsk Górnoślązaków i namawianiem ich do wzięcia udziału w plebiscycie. [edytuj] Liczba głosujących i obszar plebiscytuDo udziału w głosowaniu uprawnionych było 1 220 524 osób. Wśród głosujących 19,3% stanowili tzw. emigranci niemieccy, czyli osoby które na Górnym Śląsku się urodziły, ale z niego wyemigrowały. W 1919 r. strona polska zaproponowała, aby dopuścić do głosowania także tych Ślązaków, którzy mieszkali poza Górnym Śląskiem, licząc że pozwoli to zyskać głosy Polaków pracujących w Zagłębiu Ruhry. Międzysojusznicza Komisja zgodziła się na ten postulat, który w rezultacie obrócił się przeciw Polsce, gdyż zaledwie 10 120 osób przybyłych na plebiscyt zagłosowało za Polską, gdy tymczasem za Niemcami opowiedziało się 182 288 osób. Plebiscyt objął 1573 gminy Górnego Śląska w powiatach: bytomskim, katowickim, gliwickim, tarnogórskim, rybnickim, pszczyńskim, strzeleckim, opolskim, lublinieckim, kozielskim, kluczborskim, głubczyckim i części powiatu prudnickiego. W głosowaniu udział wzięło 1 190 846 uprawnionych. [edytuj] Wyniki głosowaniaW wyniku podliczenia głosów w sposób globalny (co było złamaniem zapisów wynikających z traktatu wersalskiego), za Polską opowiedziało się 40,4 %, a za Niemcami 59,6% uprawnionych do głosowania. Niekorzystny dla Polski sposób obliczenia głosów był jedną z przyczyn wybuchu III powstania śląskiego, ponieważ głosowanie miało być obliczane gminami, w których przeprowadzono plebiscyt i wyników, jakie w nich uzyskano (693 gminy (45,1%) głosowały za przynależnością do Polski). Sposób obliczania wyników głosowania gminami byłby korzystniejszy dla strony polskiej i doprowadziłby do przyłączenia tych gmin do Polski, z pozostawieniem gmin głosujących w większości za Niemcami po stronie niemieckiej.
[edytuj] Czynniki mające wpływ na wynik
[edytuj] Dwie interpretacje wyników Plebiscytu w Komisji MiędzysojuszniczejNa obszarze plebiscytowym za Polską opowiedziało się 560 obwodów gminnych oraz 112 obwodów dworskich natomiast za Niemcami 604 obwody gminne oraz 233 obwody dworskie.
Kompromisu nie zdołano osiągnąć i przewodniczący Komisji Międzysojuszniczej przesłał Radzie Najwyższej w dniu 30 kwietnia 1921 r. wykluczające się projekty: proniemiecki - projekt angielsko/włoski i propolski - projekt francuski. Plany te, za sprawą Wojciecha Korfantego, polskiego komisarza w Komisji Międzysojuszniczej, przedostały się do opinii publicznej. Wywołało to najpierw gigantyczną falę strajków, w których udział wzięło prawie 190 tys. Ślązaków oraz polską interwencję dyplomatyczną, w trakcie której, na podstawie wyników plebiscytu, zaproponowano podział Górnego Śląska wzdłuż Linii Korfantego w większości zgodnej z propozycją gen. Henri Le Ronda. W związku jednak z dalszymi niekorzystnymi postanowieniami dla Polaków, Wojciech Korfanty, wbrew zakazowi Warszawy, wydał w dniu 3 maja 1921 rozkaz o rozpoczęciu III powstania śląskiego. Po zakończeniu powstania, przyznano Polsce Katowice, Królewską Hutę (dziś - Chorzów), Siemianowice Śląskie, Świętochłowice oraz powiaty: pszczyński, rybnicki, katowicki, część lublinieckiego i tarnogórskiego oraz skrawki bytomskiego i zabrzańskiego, pozostawiając w posiadaniu niemieckim 2/3 obszaru Górnego Śląska w tym 345 obwodów głosowania opowiadających się za przyłączeniem do Polski. Pomimo że Polsce przyznano mniejszą część Górnego Śląska, to Polsce przypadło większość zakładów przemysłowych. Z 82 kopalń, 14 stalowni i 37 wielkich pieców w Polsce znalazły się: 63 kopalnie, 9 stalowni i 22 wielkie piece. [edytuj] Przypisy
[edytuj] Bibliografia
[edytuj] Zobacz też
[edytuj] Linki zewnętrzne | |||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||